środa, 18 maja 2016

Rozdział 16. "Szanuj się i spierdalaj od tych wszystkich ludzi, którzy cię niszczą. Nie pozwalaj się krzywdzić, po prostu" :)

ROZDZIAŁ ZAWIERA TREŚCI 18+ CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ:))!
**miesiąc później, Lena**
Między mną a Leo układa się coraz lepiej. Prawie się nie kłócimy i mam nadzieję, że tak zostanie. Chociaż w sumie jestem świadoma tego, że nie może być tak cały czas. Co do mieszkania, to przeprowadziliśmy się już do naszego. Pani Victoria złożyła pismo do sądu o prawa rodzicielskie do mnie i powiedziała, że teraz jestem częścią rodziny. Ich rodziny. Naszej rodziny. Jutro obchodzimy miesięcznice. Nie mam prezentu dla Leosia, nie wiem po prostu w jaki sposób okazać mu wdzięczność za to wszystko. Nie potrafię wyrazić tego w słowach, a tym bardziej w uczuciach czy czynach. Po prostu chciałabym spędzić cały ten dzień tylko z nim. Żeby nikt nam nie przeszkadzał... I najważniejsze, żeby wrócił. Jest w trasie od tygodnia, tęsknię za nim. Ale przynajmniej wiem, że jest szczęśliwy i robi to co kocha. No cóż, według kalendarza, wraca do domu za 3 dni, więc nie będzie go na naszej miesięcznicy. W sumie to nigdy nie przywiązywałam jakiejś większej uwagi do świąt typu "miesięcznica" a tym bardziej "tygodnica" jeżeli takie coś istnieje. Nie chcę dostawać wtedy prezentów, chcę po prostu żebyśmy byli razem. Nie chcę nawet kolacji w drogiej restauracji. W naszym przypadku wystarczy mi tylko jego obecność. Tyle i aż tyle. Chcę żeby było jak dawniej, za czasów kiedy spędzaliśmy noce na oglądaniu telewizji, ma śmianiu się, razem z Charliem na wychodzeniu do kina czy coś. Ten tydzień bez niego był trudny, nie powiem. Mamy mało czasu na rozmowy chociażby na Skype'e, czasami wieczorem rozmawiamy przez telefon, piszemy sms. Ale to nie jest to samo, niż byśmy mieli spotkać się na żywo. Zostały jeszcze 3 dni, 3 koncerty i wróci. Wytrzymałam tydzień, wytrzymam te kilka dni.
Cóż, co do Charliego. Alice postawiła się w końcu Jacobowi i spędzają razem dużo czasu. Nie wiem czy są razem, nie wtrącam się w to jakoś dogłębnie. Chodzą razem do kina, czasami spotykamy się wszyscy we czterech na jakiejś imprezie, czy coś. Co do mnie, to z Alice dogaduje się z nią nieźle. Jest starsza ode mnie, ale mimo różnicy wieku mamy dobry kontakt. Charlie jest szczęśliwy, Alice jest, Leo jest i ja w sumie też. Fajnie by było gdyby Leo przyjechał na te miesięcznice. Ale no cóż, nie można mieć wszystkiego. Szkoda, że straciliśmy kontakt i od prawie dwóch dni nie mam od niego żadnego znaku. Przez pierwsze dni pisał mi na dobranoc sms albo dzwonił. Może nie ma czasu, serio nie wiem. Ale w głowie mam najgorsze scenariusze.

~Leo
Razem z Charliem jesteśmy w trasie. Tęsknię za Leną, jednak przez te kilka dni się nie widzieliśmy. Jutro nasza miesięcznica, pamiętam o tym. Mam dla niej niespodziankę. Charlie pomógł mi to zaplanować. Pierwszą rzeczą jest powrót. Miał być za 3 dni, ale odwołali nam koncerty ze względu na brak informacji czy będziemy mogli wystąpić. Miał to być występ nie tylko nasz, tylko jako suprajs dla fanów. No i jak już przyjedziemy to mam zamiar zabrać ją na kolację, potem przesiedzimy w domu. Mama powiedziała, że na noc pójdzie do cioci Karen żeby nam nie przeszkadzać. Nie odzywałem się do Leny, żeby wzmocnić niespodziankę. Niestety, dzisiaj wieczorem nie wytrzymałem i napisałem "dobranoc". Za chwilę wyjeżdżamy, więc rano będziemy na miejscu. Nie mogę się doczekać.

~Lena
Kiedy wieczorem chłopak się odezwał, dopiero poszłam spokojnie spać. Cieszyłam się, że jednak o mnie pamięta. Z tą myślą zasnęłam.
Obudziłam się dość wcześnie, bo jakoś o 7. Nie mogłam spać. Zeszłam na dół i zrobiłam sobie śniadanie. Potem wskoczyłam pod prysznic, osuszyłam się i ubrana zeszłam na dół oglądać telewizje. Po około dwóch godzinach usłyszałam trzask bramy, a potem przekręcany klucz w drzwiach. Podeszłam do nich. Kogo tam zobaczyłam, zaparło mi dech.


~Leo
Dojechaliśmy o 9. Wcześnie jak na nas, bo były korki. Nawet w nocy autostrada jest zapełniona, bo każdy kieruje się stwierdzeniem, że "w nocy jeździ mało ludzi". Tom wysadził mnie przed domem, podał walizki, a Charlie jechał do siebie. Pożegnałem się z nimi i kierowałem w stronę domu. Przekręciłem klucz w drzwiach, a przed nimi stała Lena. Moja Lena.


~Lena
-Leo! -rzuciłam się na niego i zaczęłam płakać. -Tak się za tobą stęskniłam!
-Ja za tobą też skarbie. Wszystkiego najlepszego. -szepnął mi do ucha, a ja rozkoszowałam się tym że mam go obok. Wdychałam jego cudowny zapach, zapach mojego Leosia.
-Jak ty się tutaj w ogóle znalazłeś?
-Odwołali nam 3 ostatnie koncerty. Dla mnie to było na rękę, bo mogłem się z tobą zobaczyć. Dzisiaj mamy ważny dzień. -pocałował mnie. -Ale daj mi chwilę na ogarnięcie się słonko.
Pomogłam mu odnieść walizki, rozpakować się, a po chwili powiedział:
-Ok, teraz idź ubrać się w coś ładnego. Ale wyrób się w godzinę, bo o 15 wychodzimy. -mrugnął do mnie, a ja poszłam się szykować. Miałam problem z wybraniem sukienki, ale w końcu zdecydowałam się na czerwoną, z wycięciem w kształcie serca na plecach. Umalowałam się i gotowa zeszłam. Była 14.45 więc jeszcze zmieściłam się w czasie. Na dole czekał już chłopak. Ubrany był w garnitur. Wyglądał nieziemsko. Wpatrywał się we mnie przez dłuższy czas, więc spytałam:
-Mam coś na twarz? Źle wyglądam?
-Nie, właśnie, nie. Wyglądasz cudownie. -wpatrywał się tak dalej, aż złapałam go za rękę i w końcu wyszliśmy. Nie wiedziałam dokąd, kierowałam się tam gdzie prowadził Leo. W końcu doszliśmy do restauracji. Usiedliśmy przy stoliku i zamówiliśmy jedzenie. Po około godzinie skończyliśmy posiłek i udaliśmy się do domu.
-Jedzenie było pyszne. Dziękuję. -wydusiłam z siebie i zrobiło mi się strasznie, bo nic dla niego nie miałam.
-Nie ma za co, kochanie. Coś się stało?
-Nie, po prostu jest mi smutno, bo nic dla ciebie nie mam. Ty tyle dla mnie robisz, a ja nie umiem ci się odwdzięczyć.
-Wystarczy, że po prostu jesteś.
-Kocham cię.
-Ja ciebie bardziej. A teraz chodźmy, bo zbiera się na deszcz.
Rzeczywiście, jak doszliśmy do domu zaczął padać deszcz. Położyłam głowę na jego kolanach i oglądaliśmy w skupieniu film. Kiedy podniosłam głowę zaczęliśmy się całować. Zwykły pocałunek przerodził się w namiętny. Owinęłam swoje nogi wokół jego talii i w takiej pozycji poszliśmy do sypialni. Zaczęliśmy się rozbierać.
-Jesteś pewna? -zapytał po chwili Leo
-Tak ale bądź delikatny, proszę. -zgodziłam się ale w głębi duszy nie wiem czy byłam gotowa.(dalej potoczyło się dokładnie tak jak myślicie XDD)

*następny dzień, Lena*
Poprzedni dzień (i noc) był cudowny. Nie sądziłam, że przeżyje swój pierwszy raz w wieku 15 lat. Ale czuję, że przeżyłam to z odpowiednią osobą. Nie pamiętam tylko, czy się zabezpieczyliśmy i ta myśl mnie przeraża. Siedzę na dole i pije sok, kiedy po schodach schodzi Leo. Podchodzi do mnie i całuje mnie.
-Byłaś cudowna. -mówi po chwili, a ja się czerwienię.
-Leo, czy my się zabezpieczaliśmy?
-O kurwa. Przez to wszystko chyba zapomnieliśmy.
-Ja nie mogę być w ciąży rozumiesz!? Nie tak wcześnie!
Poszłam się ubrać i szybko pobiegłam do apteki po test ciążowy.

~Leo
Ona nie może być w ciąży, nie poradzimy sobie przecież. Mam nadzieję że ten test wykaże że nie jest. Siedzi już w łazience 15 minut, aż w końcu nie wytrzymuje i wchodzę tam.
-Lena? I co?
-Jedna kreska Leo! Jedna! Jestem w ciąży rozumiesz?
-Skąd wiesz że jedna oznacza ciążę?
-W Internecie tak pisało... Leo, boję się. Co my teraz zrobimy?
-Na początek upewnijmy się co oznacza jedna kreska. A ekspertem w tym będzie moja mama.
-Ale nie mów o nas, o wczoraj...
Wykonałem telefon do rodzicielki:
-Mamo?
-No cześć Leo, co tam?
-Dzwonię do ciebie z takim niezręcznym pytaniem. Co oznacza jedna kreska na teście ciążowym?
-Test ciążowy? Leo, co ty zrobiłeś?
-Nic, tak pytam na przyszłość żeby wiedzieć no.
-Jedna kreska oznacza że kobieta nie jest w ciąży, natomiast dwie że jest. Ale pamiętaj o zabezpieczaniu się synku.
-Oki dziękuję mamo. Do zobaczenia.
Uradowany wróciłem do Leny.
-Nie jesteś w ciąży!!
-Jak to?
-Moja mama powiedziała, że dwie kreski to ciąża.
-Boże Leo, tak sie cieszę! -rzuciła się na mnie, a ja odetchnąłem z ulgą i przytuliłem ją mocniej.
-To co robimy? -spytałem po dłuższej chwili.
-Może kino?
-Luz, chodźmy się ogarnąć.
Po około pół godzinie byliśmy gotowi do wyjścia.
_____________________________________________
Hejka ludki xx
Pamięta mnie ktoś? Tak to ja, Zuza. Wróciłam!! Z takim trochę zboczonym rozdziałem XD Przepraszam młodszych czytelników:( co sądzicie o tym wszystkim? Trochę namieszałam, wiem wiem. Piszcie w komentarzu opinie o rozdziale, jak się podoba i q ogóle. Wydaje mi się że wyszedł w miarę znośnie i jest dość długi. Męczyłam się z nim kilka godzin, więc no. Dziękuję za pomoc Julce, mojemu ekspertowi. No i pozdrawiam Alicje, Spierdoleńce i Cfelki. To chyba wszystko na dziś. Chcecie kolejny? 5 komentarzy=nosy rozdział, a jak nie będzie, to w przyszłym tygodniu postaram się coś napisać, ewentualnie jeszcze w tym, jakoś w weekend.
Blog Julcziksa 💃💃 www.boznimwszystkojestlepsze.blogspot.com 👈 komentujcie tutaj, zrobi jej się miło ❤
Mój snap zuzixx255
ig: zvzolv_
twitter: xdevries_zuzax
Piszcie do mnie na fb: Zuzanna Becker
I na asku www.ask.fm/bamcalemojezycie
To chyba tyle ode mnie, enjoy! ❤
~Zuz xx
"To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm. Mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić"

9 komentarzy:

  1. Pierwsza! 😁
    Rozdział piko Belo manifik 👌
    Fajne seksy xD ogólnie śmieszkowy rozdział xD
    Ludzie zapraszam do siebie! Link w opisie rozdziału 😂
    Na drugi też zapraszam... Http://my-life-is-very-strange.blogspot.com ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział mega 😂.nareszcie wróciłaś!Te seksy yhy.mówiłaś coś innego 😂.Rozwalił mnie ten tekst 'jedna kreska!Leo jestem w ciąży!'😂😂😂Nawet dziecko wie ze dwie kreski to ciąża 😂.Btw na testach ciążowych jest napisane że 1 kreska nie ciąża a 2 że ciąża 😂 i są tez te ulotki w środku 😂
    Pozdro i weny życzę cwelu jeden😂💗
    ~alice ;* Zapraszam do Sb Www.jdabrowsky-love-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Lena jest głupia i wyjebała wszystkie ulotki

      Usuń
  3. Jeeej!!!! Wkońcu wróciłaś!!!!!
    I ten no... Te seksy... Ehh. Haha 😂 lol. Pozdr...Kc ❤ ❤ ❤ miś. Weny życzę i zapraszam do siebie. Www.bamcalemojezycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie! !!
    Rozdział superr😍😍😍
    Podaj tego nexta no już już 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  5. Cri nie mam 18 mam 11 :)) te seksy ehh

    OdpowiedzUsuń
  6. Aleś mnie przestraszyła dziewczyno!!! Ja myślałam, że zawału dostanę z tą ciążą. I Leo najlepszy XD Najlepiej dzwonić do mamy XD Rozdział jest bombowy, czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahahaha jedna kreska Leo jestem w ciąży ahahahahaha

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział niedoopisania <3 Zapraszam do mnie http://breathemadziabamblogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń