poniedziałek, 8 lutego 2016

Rozdział 4 "Za darmo dostaje się tylko to,czego nikt inny nie chce.I śmierć. Śmierć też jest za darmo.."

~Lena
Próbowałam zasnąć,ale się bałam. Co jak ona znowu przyjdzie? Mam wyrzuty sumienia,że ją tam zostawiłam. Przecież tak naprawdę ja nie chciałam jej tam zostawiać,ale musiałam. Ona robiła mi codziennie piekło z życia. Uświadamiała mi,że jestem nikim. Czemu własna matka mi to robi? Zadaje sobie to pytanie każdego pieprzonego dnia. Każdego dnia oczekuje,że może jednak ona po mnie tutaj przyjdzie. Powie,że mnie kocha. Że już nigdy nie będzie jak dawniej. Że w końcu będziemy normalną rodziną. Dlaczego to mogą być tylko marzenia,a nie rzeczywistość?
Leo leżał obok mnie. Nie spał. Powiedział,że będzie mnie pilnował. To miłe z jego strony. Przy nim czuję się w końcu bezpieczna. Jego zapach,głos. Uspokaja mnie.
-Nie śpisz już? -zapytał po chwili.
-Nie mogłam zasnąć po tym koszmarze..
-Przecież ja tu byłem cały czas. Mogłaś spać,byłaś bezpieczna. Moja mama powiedziała,że nie musimy iść dzisiaj do szkoły.
-Nawet nie dałabym rady. Jestem tak zmęczona,że masakra.
-Dzisiaj odeśpisz,spokojnie. Po prostu wieczorem jak pójdziesz spać musisz myśleć o czymś fajnym,na przykład o mnie,hehe.
-Tak,wiadomo że o tobie hahah
-Cieszę się,że się uśmiechasz. Masz piękny uśmiech.
-Kłamiesz. Nie mam.
-Nie kłamię,serio masz. Ale tylko wtedy kiedy jest szczery. Nie taki udawany,jak w szkole.
-Przecież w szkole też jest prawdziwy.
-Kogo próbujesz oszukać?
-Sama nie wiem. Ciebie widać się nie uda.
-Nie tylko mnie. Oszukujesz także samą siebie,wmawiając sobie,że jest dobrze a tak naprawdę nie jest. Ale teraz nie musisz już udawać,możesz być sobą. Pójde pomóc mamie przy obiedzie,bo śniadania w sumie nie mamy po co jeść,skoro za chwilę będzie obiad.
-Ok,ja się ogarnę i zejdę za około pół godziny na dół wam pomóc.
-Nie musisz,ale skoro chcesz.
-Muszę.
-Nie.
-Tak.
-Dobra,idę pomóc. -uśmiechnął się i poszedł.
A ja wstałam,poszłam się wykąpać i ubrać. Po kilkunastu minutach wyszłam. Byłam teraz sama,mogłam iść do pokoju Leo i uciec. Ale czy ja na pewno tego chce? Leondre się o mnie troszczy,martwi. Byłabym egoistką. Poza tym,jakbym uciekła to nie miałabym dokąd wrócić. Tutaj na pewno mnie by nie przyjęli kolejny raz. Nie chcę postąpić w taki sposób. Nie wiem też,czy tata chcę mnie zobaczyć. Przecież wziął Ole,nie mnie. Czyli mnie nie chce.. Zostanę tutaj i zobaczę jak wszystko się potoczy. Po moich przemyśleniach zeszłam na dół. Leo siedział przy stole z telefonem w ręce,a jego mama krzątała się po kuchni.
-Dzień dobry.-przywitałam się.
-Ooo,dzień dobry Leno.
-Pomóc pani w czymś?
-Nie,wszystko już gotowe. Usiądź przy stole,obok Leo.
~Leo
Wyszedłem z pokoju Leny. Chciałbym,żeby czuła się tutaj jak w domu. Wiem,że jest jej ciężko. Co prawda nie wiem,jak to jest mieć mamę alkoholiczkę,ale wiem jak to jest kiedy ojciec cię opuści.. Tylko,że mój tata utrzymuje ze mną kontakt. A jej? Zabrał jej siostrę i wyjechał. Nie znam jej ojca,ale zachował się bardzo egoistycznie zostawiając Lenę tutaj samą. Ale z drugiej strony,skąd wiedział że jej matka będzie wyprawiała takie rzeczy? Nie wiedział. Nikt nie jest jasnowidzem. Mam nadzieję,że Lena się tutaj zaaklimatyzuje,bardzo mi na tym zależy... Zależy mi też na tym,żeby ona mi zaufała,otworzyła się przede mną. W jej oczach jest tylko przerażenie,bezsilność i strach. Prawie w ogóle się nie uśmiecha. Ale ja to zmienię. Chcę,żeby ona się więcej uśmiechała. I uda mi się to.
________________________________________
Cześć kochani! Rozdziały na tym blogu są spontaniczne i są zazwyczaj w godzinach nocnych. Wtedy mam najwięcej weny i czasu,więc pisze. Wyraźcie swoją opinię w komentarzu. Bardzo mi na niej zależy. Miłej nocy i miłego jutrzejszego dnia w szkole! :)) Ja już na dzisiaj padam,kolejny rozdział będzie pewnie pojutrze,a może nawet jutro. Wszystko w zależności od mojego czasu. Dzisiaj dodałam również rozdział na mojego drugiego bloga: www.barsandmelodymylove.blogspot.com 👈 klikajcie,komentujcie,czytajcie.
Ja się już z wami żegnam,kocham was ❤
~Zuza xx

3 komentarze:

  1. Rozdział świetny, ale trochę krótki. Nexta dodaj jak najszybciej, bo wariuje
    Zapraszam do mnie
    www.we-love-bam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega kochanie *-*
    Czekam na nexta...nie wytrzymuje juz xD.Cały czas chce mieć dalsze treść tego opowiadania!Nie mogę czekacxD!
    Pozdro I weny życzę~alice ;*
    Zapraszam do Sb Www.jdabrowsky-love-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow. Polubiłam tego bloga <3 Czekam na next. A w wolnej chwili zapraszam do mnie
    http://marys123-20.blogspot.com/?m=1
    Dopiero zaczynam ;) pozdrawiam i weny życzę <3
    MaryBam

    OdpowiedzUsuń