~Leo
Nie spałem całą noc. Postanowiłem że i tak nie zasnę,więc około 6 wstałem. Muszę to wszystko jakoś odkręcić,ale nie wiem jak. I tu zaczynają się schody. Ona mnie nie chce znać,chociaż nie zna prawdy. A to wszystko wina Klaudii. Nienawidzę jej. Muszę się z nią dzisiaj spotkać i wyjaśnić kilka spraw. Napisałem jej sms'a :
Do:Klaudia
Możemy się dzisiaj spotkać? Chodzi o wyjaśnienie kilku spraw. Nie rób sobie nadziei.
I poszedłem na górę. Najpierw przebrałem się w coś normalnego,a potem zjadłem śniadanie. Mama była już pracy. Chciałem się odstresować,więc wziąłem deskę i poszedłem do skateparku. Na niskiej rampie siedziała brunetka. Postanowiłem podejść,bo wyglądała jakby płakała. Z daleka kogoś mi przypominała,ale kogo..?
~Alicja
Lena jeszcze śpi. Cieszę się że mi zaufała,ale boję się,że to zniszczę. Zawsze wszystko psuje. Mam nadzieję,że tym razem jej nie zawiodę. Zrobię wszystko,żeby tylko było dobrze. Było coś po 7. Ubrałam się i zeszłam na dół. Moja mama zrobiła nam śniadanie. Zaniosłam jej porcje na górę,a sama wzięłam torbę,telefon i kilka rzeczy. Spojrzałam na leżącą w kącie deskę. Tyle wspomnień,hehe. Zawsze miałam sentyment do tej deskorolki,aż nie wydarzyło się to,co się wydarzyło.. Ona mi tyle przypomina,za dużo.. Coś jednak mnie do niej ciągnęło. Taka jakby podświadomość mówiła mi,żebym ją wzięła. Ale z drugiej strony bałam się,że wrócą wspomnienia. Wspomnienia,których tak nienawidzę,przez które wylałam zbyt wiele łez. Stałam tak na środku domu zastanawiając się czy wsiąść ja czy nie. Z drugiej strony jest sobota,nikogo pewnie nie będzie w skateparku. Wzięłam ją i poszłam. Po kilku minutach,gdy byłam już na miejscu zauważyłam moją rampę. Rampę wspomnień. Wczołgałam się na nią,wyjęłam słuchawki. Jak na złość włączyła się akurat ta piosenka.. Ta piosenka,której słuchaliśmy razem w tym miejscu. Momentalnie do moich oczu napłynęły łzy i pokazało się wszystko: Moja pierwsza jazda na desce,jak ON mnie złapał. To tutaj był nasz pierwszy pocałunek. Co mnie w nim urzekło ? Chyba jego blond włosy i te cudowne błękitne oczy jakich nie miał nikt. To on mnie pocieszał,kiedy miałam dosyć Sary i to dzięki niemu się uśmiechałam. A potem? Uczucie między nami się wypaliło. Coraz częściej się kłóciliśmy. Nie mogliśmy dojść do żadnego porozumienia. Ze wszystkiego potrafił zrobić kłótnie. Mimo to,ja kocham go nadal. Mam nadzieje,że Lena i Leo się pogodzą. Chce dla niej jak najlepiej i nie chcę żeby cierpiała tak jak ja teraz. W torebce miałam paczkę papierosów. Nie paliłam nałogowo. Tylko czasami,jak nie dawałam rady. Jedni dużo płaczą,inni się tną. A ja jak sobie nie radzę to palę.. Takie już przyzwyczajenie,ale nie uzależnienie. Jeszcze kilka łez spłynęło po moim policzku,kiedy poczułam na swoich plecach czyjąś dłoń:
-Alicja? -emm,tak to Leo. Jeszcze tego mi tu brakowało..
-Leo? Co ty tu robisz?
-No miałem zamiar pojeździć na desce,ale zauważyłem że płaczesz więc podeszłem.
-Ty też nie wyglądasz najlepiej. Czemu zniszczyłeś wszystko pomiędzy tobą a Leną?
-Nie rozumiesz.. To nie jest tak. Klaudia to nawiedzona fanka,która nie daje mi spokoju. Nęka mnie odkąd staliśmy się sławni.
-Czemu jej tego nie powiedziałeś?
Patrzał się w pustą przestrzeń przed nami,jakby miał zobaczyć tam za chwilę odpowiedź na moje pytanie. Nie odpowiadał dłuższą chwilę,aż w końcu się odezwał:
-Jak miałem jej to powiedzieć? Nie zdążyłem. Kiedy się obudziłem,jej już nie było. Nie zdążyłem nawet jej niczego wytłumaczyć. I teraz straciłem ją na zawsze -miał zaszklone oczy,co dziwnie wyglądało.
-A ona przez ciebie płakała pół nocy. Ona cię naprawdę kochała. Przez te pół nocy obwiniała się,mówiła że wiedziała że tak będzie. Powiedziała jeszcze,że nie dziwi ci się że ja zostawiłeś i jeszcze że jest brzydka,gruba,z bliznami..
-A ona się wczoraj przeze mnie...
-Tak. Zobaczyłam to dopiero rano. Miała czerwoną plamę na bluzie. Ja musiałam już spać w tym czasie. Nie zdążyłam jej powstrzymać. Dobrze wiesz,jaka ona jest wrażliwa. Ona dała ci drugą szansę a ty to zniszczyłeś. Znowu. Ona teraz przez ciebie cierpi,Leo. Te świeże blizny ma przez ciebie. Bo ona cię nadal kocha..
-Też ją kocham.. Ale nie wiem jak ja mam ją odzyskać.. Ona mnie teraz nie chce znać.. Jestem skończonym idiotą.
-Nie jesteś,spokojnie. Pomogę ci.
-Dziękuję. -lekko się uśmiechnął. -A ty dlaczego płakałaś?
-Eee,to nie ważne. Po prostu przerosły mnie wspomnienia i tyle. Nie chcę o tym gadać,musze już iść. Cześć.
-Ok,pa.
Poszłam do domu. Nie chciałam mu o tym opowiadać. Wiedziałam,że nie zrozumiałby mnie. W końcu to jego przyjaciel. To wiadome,że nie uwierzyłby mi,tylko jemu.. Poszłam na górę. Lena leżała na łóżku i patrzyła przed siebie. Tak samo jak Leo. Ta pusta przestrzeń przed nimi,w której tylko oni wiedzieli co widzą. Ich mały świat. Łzy płynęły po jej twarzy. Podeszłam i przytuliłam ją.
-Dlaczego on mnie zostawił? W czym ja nie jestem taka jak ona? Jestem brzydka,wiem. Ale dlaczego on robił mi nadzieje. Skoro nie chciał ze mną być,to po co zaczynał? Ja naprawdę zrobiłam sobie nadzieje,kochałam go i kocham nadal.
-On ciebie też. Rozmawiałam z nim niedawno. Powiedział mi,że Klaudia to tylko fanka która nęka go odkąd stał się sławny..
-To czemu mi o tym nie powiedział?
-Nie zdążył ci nic wytłumaczyć. Kiedy on się obudził,to ciebie już nie było.
-To brzmi jak wymyślona na poczekaniu historyjka do taniego romansidła.
-Wiesz co,według mnie powinniście się spotkać i porozmawiać tylko we dwoje.
-Nie chcę.
-Widzisz? Odtrącasz go od siebie. Przecież ty go kochasz. Nie chcesz tego skończyć tak naprawdę. To twoja podświadomość ci tak karze. A co mówi twoje serce? Żebyś dała mu jeszcze jedną szansę..
-Kocham go.. Ale on nie zasługuje już na drugą szansę. Wykorzystał dwie. Zrobił to za pierwszym razem,zrobi znowu. Może nie z Klaudią,ale z inną..
-Możliwe,ale..
-Ale co?
-Już nic.. Po prostu on się o ciebie bardzo stara. Chce do ciebie wrócić. A zresztą nieważne. Chcesz coś do picia?
-Wiem,ale ja nie potrafię mu znowu zaufać.. Może być woda,dzięki. -krzywo się uśmiechnęła,a ja poszłam po wodę. Wzięłam z salonu jakiś film,lody i poszłam do Leny. Należy nam się jakiś porządny dzień tylko dla nas.
~Leo
Siedziałem tam jeszcze przez chwilę,po czym przypomniało mi się spotkanie z Klaudią. Nie chciałem na nie iść,ono i tak nic już nie zmieni. Muszę to odwołać:
Do:Klaudia
Jednak coś mi wypadło. Przepraszam.
Po chwili otrzymałem odpowiedź:
Od:Klaudia
Znowu spotykasz się z tą lafiryndą? Obiecuję ci,że ona pożałuje. Lepiej pilnuj tej swojej Lenki,żeby przypadkiem jej się coś nie stało. Buzi:*
Byłem zdenerwowany i wkurzony. Jak ona śmie wyzywać moją (już nie moją,ehh) Lene?
Do:Klaudia
Nie masz prawa tak na nią mówić suko! Tknij ją,a obiecuję ci że ty pożałujesz!
Od:Klaudia
Czy ty mi grozisz?
Do:Klaudia
Mógłbym spytać o to samo. Ja cię tylko ostrzegam:)
Nie dostałem odpowiedzi. Bałem się o Lene,bo wiedziałem do czego Klaudia jest zdolna.. Ale teraz nie mogę do niej iść. Nie mogę jej przytulić. Nie mogę nic. Muszę dać jej czas. Postanowiłem przejść się do parku..
~Klaudia
Hahahah,Leo chyba jeszcze nie wie do czego jestem zdolna. Wykonałam kilka telefonów i moja ekipa była gotowa. Teraz tylko czekać aż wyjdzie z domu i te jej śliczną mordkę jej obijemy. Nie mogę się już doczekać. Moi ludzie chodzą już po mieście i czają się na nią. Teraz tylko czekać. A jak dobrze pójdzie to te jej koleżaneczkę też załatwimy.
~Lena
Boję się dawać mu kolejną szansę. Dałam mu już dwie,dla mnie to za wiele. Obejrzałam z Alicją film. Chciałyśmy zrobić kolację,ale nie było potrzebnych składników. Poszłyśmy na zakupy. Po kilku minutach weszłyśmy do supermarketu. Ja poszłam po warzywa,a Alicja po jogurt i przyprawy. Spotkałyśmy się przy kasie. Zapłaciłyśmy za zakupy i wyszyłyśmy ze sklepu. Żeby dojść do domu,trzeba przejść przez park. Usłyszałyśmy czyjeś kroki więc przyśpieszyłyśmy. Po chwili ten ktoś,a nawet kilku ktosiów zaczęło za nami biec. Mieli kominiarki nie wiedziałam kto to. Potem poczułam tylko straszny ból w okolicach głowy i brzucha,stęk Alicji i śmiechy tamtych ludzi. Potem straciłam chyba przytomność.
~Leo
Gdy szedłem tak myśląc nad sensem życia usłyszałem krzyki. Znajomy mi głos. Pobiegłem w tamtą stronę. Zobaczyłem trzech uciekających ludzi oraz leżące na chodniku Alicję i Lenę. Obok nich leżały porozwalane zakupy. Podbiegłem do nich,sprawdziłem puls. Byłem przerażony. Zadzwoniłem po pogotowie..
_____________________________________________
Dobry wieczór skarby ❤ Na początku chciałam przeprosić za to,że rozdziału nie było tak długo (ostatni post był 17 lutego),ale nie mogłam się w sobie zebrać do pisania. Miałam teraz kilka problemów,naukę.. Nie miałam tak jakoś weny. Ale teraz już jestem,wróciłam do was z takim oto rozdziałem ❤ Co sądzicie o takim obrocie spraw? Tak wiem,znowu Drama Time,ale no przepraszam XD Musiałam to zrobić. Co sądzicie o zachowaniu Klaudii? Wierzycie w przemianę Alicji? Czy Lena i Alicja przeżyją? Koniecznie komentujcie! ❤❤
Pozdrawiam jeszcze konfe #sukiteam,Zuzie,Sandrę,Julkę,Alicję i Martynę oraz Szymona (dziękuję za przegadanie ze mną prawie 2 godzin XD) to chyba tyle. Tutaj macie:
Mój pierwszy blog: www.barsandmelodymylove.blogspot.com
Mój instagram: xxzuza_x
Mój snapchat: zuzixx255
Mój Twitter: Zuzixx25
Tu możecie zadawać pytania na każdy temat. Jeżeli pytanie jest skierowane do mnie to piszcie przed pytaniem *Zuza* : www.ask.fm/bamcalemojezycie
Miłej nocy kochani!
ooo :3
OdpowiedzUsuńjestem mile zaskoczona (znaczy nie to ze zle zycze Lenie) tylko fajnie ze sie cos takiego dzieje xd
Mega milo sie czyta (dreszczyk emocji xdd)
Zdrowiej, powodzenia w treningach i dalszym pisaniu Zuzanko xd <3
Takie drama time są najlepsze, bo przynajmniej się coś dzieje. Dodaj Nexta szybko plissska♡
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam
www.we-love-bam.blogspot.com
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNoooo powiem, że jestem zaskoczona, taki obrót sprawy hmmm. Ale i tak jest świetnie. Też Pozdrawiam... 😍
OdpowiedzUsuńwow, wow, wow leosiek taki ratownik hahahah
OdpowiedzUsuńrozdział jak zwykle super jeja
jak ty dziewczyno możesz mówić, że nie masz talentu? no jak? ja, tak, ja Pola Jagodzińska, się popłakałam przez twoje rozdziały, serio gratuluję :)))
czekam na next miś
Ojejuu *-* Pola czyta mojego bloga *-* nie wierze ❤
Usuńto uwierz.
UsuńJa wale...jaka ta Klaudia głupia ;__;.Nie nawidze jej ;-;.Alicja z Leną napewno przeżyją^^.Rozdział mega I nareszcie się go doczekałam xD!
OdpowiedzUsuńPozdro I weny życzę~alice ;*
Zapraszam do Sb Www.jdabrowsky-love-story.blogspot.com
I znowu zaskoczenie hahah <3
OdpowiedzUsuń